Srokowski standard w zimowym wydaniu

Jest zima i musi być zimno. Odpowiedzialni za zimowe utrzymanie dróg w naszej gminie ukuli przez lata inną wersję tego kultowego zdania – jest zimo i musi być ślisko. Nie rozumiem,  dlaczego tak trudno obserwować warunki atmosferyczne za oknem i reagować zgodnie z potrzebą chwili.

Piszę te słowa w sobotę ok. godz. 16. W piątek po południu po raz pierwszy w tym roku (i po raz pierwszy w tym sezonie zimowym) spadła niewielka ilość śniegu. Srokowskie chodniki i ulice zamieniły się w lodowisko po tym, jak śnieg ujeździły koła samochodów i udeptały ludzkie nogi. Na terenie całej wsi nie ma ani jednego miejsca, które byłoby posypane czymkolwiek.  Skrzyżowania przy Pl. Rynkowym, ul.Barciańskiej ze ul. Szkolną, ul. Piekarskiej z ul. Zawadzkiego, zjazd z ul. Kwiatowej na nową drogę wojewódzką to “rosyjska ruletka” dla kierowców. Szczęśliwie, jest sobota i śliskim chodnikiem przy jeszcze bardziej śliskiej drodze na Srokowski Dwór nie wędrują dzieci. Ale zima się dopiero zaczyna i doroczny survival dorośli dzieciom z pewnością jeszcze zdążą zaserwować.

Niby powinnam się już przyzwyczaić… No właśnie do czego??? Do niekompetencji? Do lekceważenia czyjegoś bezpieczeństwa? Do lenistwa? Do braku wyobraźni?

Nie przyzwyczaję się.

20160109_145211 (2)20160109_145100 (2)20160109_145150 (2)20160109_145249 (2)skrzyżowanie ul. Kwiatowej i Wiejskiej 20160109_145131 (2)

4 komentarze
  1. Ech… w tym przypadku historia lubi się powtarzać…
    Na skrzyżowaniu ul. Barciańskiej z ul. Spacerową (droga z Jankowic) widać efekty śliskiej nawierzchni – rozjechany płot.

  2. To jest niepojęte, że taka sytuacja powtarza się notorycznie. Ktoś za to odpowiada personalnie i powinien ponieść odpowiedzialność. Jak można tak lekceważąco podchodzić do swoich obowiązków. Nie ma u nas porządku, oj nie ma.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone * są obowiązkowe. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.