Kiedy Gminie braknie kasy, lubi likwidować klasy…

W informacji o zamiarze przekształcenia szkoły w Solance (http://spsrokowo.edu.pl/2018/02/26/przeksztalcenie-szkoly/) wójt zapewnia między innymi, że: “Przeniesienie oddziałów do szkoły w Srokowie nie pogorszy dostępu uczniów do nauki, a wprost przeciwnie, wpłynie na jego poprawę” Uczniowie Solanki mają szczęście… Pamiętacie? dzieci ze szkoły w Jegławkach “wyrywali z zamkniętego środowiska wiejskiego”. Poza tym jest  jak wtedy: zapewniają kadrę, boisko, salę gimnastyczną, bibliotekę – czy to nie brzmi jak ostrzeżenie przed szokiem kulturowym?

Jak widać poziom argumentacji jest tak samo spójny, rzeczowy i przyjazny jak onegdaj…

Oto warianty przyszłości Przedostatniej Szkoły w Gminie (dotyczy roku szkolnego 2018/2019):

  • Uczniowie klas I – VIII będą dowożeni do szkoły w Srokowie
  • Uczniowie klas IV – VIII będą dowożeni do szkoły w Srokowie
  • Uczniowie klas V – VIII będą dowożeni do szkoły w Srokowie
  • Tylko uczniowie klasy VII i VIII będą dowożeni do szkoły w Srokowie (czyli tak, jak jest)[1]

I znów nasz dzielny organ prowadzący zachowywał się tak, jakby nic nie miało się wydarzyć i jakby nie miał obowiązku poinformowania o swoich zamiarach osób zainteresowanych losem tej placówki. Nawet, jeśli nie miał obowiązku, powinien to zrobić z SZACUNKU do swoich wyborców, w tej liczbie: uczniów, rodziców, pracowników i mieszkańców.

***

Tak, to najlepszy moment, żeby szerzej omówić znaczenie tego słowa, albowiem w naszych klimatach najwyraźniej temat jest zaniedbany i wszelkie gminne, a nawet szkolne problemy, tu i tylko tu mają swoje źródło.

Oto przykłady opisów i definicji[2] słowa „SZACUNEK”:

poważanie, uznanie (sjp.pl)

szczególne względy i uznanie okazywane komuś lub czemuś (wsjp.pl)

stosunek do osób lub rzeczy uważanych za wartościowe i godne uznania (sjp.pwn.pl)

jeśli mamy do kogoś szacunek, uważamy go za osobę dobrą, wartościową, mądrą itp. i okazujemy mu to (dobryslownik.pl)

Wobec powyższego wiele spraw nabiera sensu i rumieńców, nieprawdaż? Nagle wszystko stało się proste: jeśli ktoś nie okazuje komuś szacunku to znaczy, że postrzega go jako osobę:

  • niegodną uznania
  • bezwartościową
  • głupią i/lub złą    

***

Niezbyt chętnie i w ostatniej chwili (to oczywiste, że jedno wynika z drugiego) 26 lutego 2018, czyli w miniony poniedziałek, odbyło się spotkanie w Szkole Podstawowej w Solance[3].

Gwoli ścisłości:

organ nie zamierzał nic konsultować z rodzicami – decyzja miała zapaść trzy dni wcześniej, w piątek 23 lutego;

– Kuratorium Oświaty w Olsztynie dało jednak wyraźnie do zrozumienia, że organ powinien skonfrontować swoje pomysły z zainteresowanymi…

– wizyta (wójta, sekretarz, przewodniczącego rady, przewodniczącej komisji oświaty i zastępcy dyrektora) w Kuratorium rzuciła nowe światło na chałupniczą interpretację przepisów w naszym urzędzie;

– w dodatku wizyta owa – na korzyść jednych i ku niezadowoleniu drugich – przeciągnęła się tak bardzo, że organ nie zdążył zadziałać z zaskoczenia (w tym dniu nie podjęto uchwały intencyjnej);

– w efekcie podjęcie uchwały o przekształceniu szkoły zaplanowano dopiero na wtorek, bo ktoś komu zależało na rozmowie z rodzicami i mieszkańcami doprowadził do poniedziałkowego spotkania.

 

Na spotkanie stawiło się wielu rodziców uczniów szkoły w Solance – sala była wypełniona po brzegi. Przybyło także sześcioro radnych (Gajowniczek,  Dudek, Wieczorek, Dziadoń, Kuriata, Prawecki). Kadrę pedagogiczną reprezentowali państwo Boroch, Jędrzejewska, Kwiatkowska i Bielecka (kierownik filii). Za stołem prezydialnym zasiedli zaś: sekretarz gminy (Chociełowska), wójt (Andruszkiewicz), skarbnik gminy (Cwalina), przewodniczący rady gminy (Kamiński), dyrekcja szkoły (Zając, Kowalski).

 

Dyskusja przebiegała zgodnie ze scenariuszem przetestowanym w roku 2012 z niewielkimi – oczywistymi – uaktualnieniami.  Sami zobaczcie:

Argumenty organu prow. Druga strona medalu
Szkołę trzeba przeorganizować, bo uczęszcza do niej coraz mniej dzieci. NIEPRAWDA

liczba uczniów w latach 2017-2023: 41, 46, 51, 57, 45, 45, czyli wzrasta od przyszłego roku szkolnego i nie spada do obecnego poziomu

Możemy zaoszczędzić 400 tys. rocznie (płace nauczycieli) NIEPRAWDA

najwyżej 200 tys. – bo większość nauczycieli zostanie zatrudnionych w szkole w Srokowie

 

„Zdaniem nauczycieli ze Srokowa dzieci z Solanki są tak nieobyte, że nie potrafią się odezwać.” (wójt)

 

 

Uczęszczanie do większej szkoły to korzyść dla dzieci z Solanki.

 

Mała liczebność w klasach jest niekorzystna dla procesu edukacyjnego.

NIEWERYFIKOWALNE! A ponadto:

Nauczyciele powinni się wypowiadać we własnym imieniu, nieprawdaż? Obecni na sali (zarówno nauczyciele, jak i rodzice) sprawiali wrażenie co najmniej oburzonych.

 

W srokowskiej szkole zaś są dzieci, dla których zbawienne okazałoby się uczęszczanie do szkoły w Solance. No i…?

 

Niech sobie przypomnę: co nam tłumaczono kiedy nie chcieliśmy podziału klasy VII?

Nauczyciele nie chcą jeździć między dwoma szkołami. NIEPRAWDA, choć jest to dla nich poważne utrudnienie.
Budżet nie jest z gumy, z czegoś trzeba naprawiać drogi. (skarbnik)  

PRAWDA

Jest tylko jedno „ale”: proszę wreszcie wskazać zyski gminy z tytułu zamknięcia szkoły w Jegławkach, a jeszcze lepiej: wykazać związek między likwidacją placówki, a inwestycjami jakie potem poczyniono.

„Nie mówimy tu o ekonomii” NIEPRAWDA – mówimy!
„To tylko uchwała intencyjna, ona do niczego nie zobowiązuje” (sekretarz, wójt) NIEPRAWDA – zobowiązuje, taki jest mechanizm działania ludzkiego umysłu; to się nazywa konsekwencja
„Jeżeli będzie mała liczebność w klasach, będziemy je łączyć!” (sekretarz) PRAWDA? NIEPRAWDA? Zabrzmiało jak groźba. Niekaralna, ale:

„Jeżeli”?!… to znaczy, że dane są tak niepewne, że jeszcze nie wiadomo? Ktoś tu pracuje?

Insynuacje, tajemnice, dezinformacja, brak rzetelnych danych lub nieumiejętność ich wyliczania – taka gmina!

**

Kierownik filii podkreślała rodzinny klimat szkoły i sprzyjające warunki nauki dla uczniów z problemami,( ale i szczególnie zdolnych) – jako jej podstawową wartość.

Dyrektor szkoły zabrała głos, aby zwrócić uwagę na zaangażowanie organu prowadzącego w dbałość o budynek filii i wyposażenie klas: „Organowi prowadzącemu zależało, żeby ta szkoła wyglądała ładnie. Pan wójt nie żałował pieniędzy. Nawet w te wakacje trwały remonty.”

Przewodniczący rady gminy przypomniał, że „Klientem szkoły jest dziecko i rodzic. Dajmy sobie czas na przygotowanie i przeanalizowanie rzetelnych danych. Warto też rozejrzeć się i znaleźć oszczędności gdzie indziej. Zamykanie szkoły tuż po reformie oświaty to jest najgorszy moment.”

Wójt wyraził ubolewanie, że „na tym żywym organizmie jakim są dzieci rozgrywamy rozgrywki emocjonalne. Tak się nie powinno robić, bo rozgrywki emocjonalne powodują to, że podejmujecie państwo złą decyzję, bo to co my proponujemy jest decyzją przemyślaną.”

Zastępca dyrektora szkoły podkreślił, że pozostawienie szkoły bez zmian na przyszły rok jest możliwe tylko pod warunkiem, że powstaną klasopracownie dla klasy V (zgodnie z ideą reformy). Pracownicy szkoły w Solance są przekonani, że nie wymaga to wielkich nakładów finansowych.

Skarbnik przypominała, że nie ma pieniędzy i że dzieci nic nie stracą na likwidacji paru klas.

 

Dialogi warte uwagi:

1)

Rodzic:

– Czy gmina jest w stanie zapewnić bezpieczne warunki dowożenia większej liczbie dzieci?

Wójt:

– Oczywiście. Z tym nie ma problemu!

Rodzic:

– To dlaczego dzieci jeżdżą teraz w takich warunkach?!

Wójt:

– To znaczy jakich?

Rodzice:

– Było wiele skarg na kierowcę i nadal nic się z tym nie robi, bardzo nas to dziwi.

– Opiekunowie w autobusie nie reagują na niewłaściwe zachowania dzieci. Tak nie powinno być!

– Niektóre dzieci stoją. Nawet te małe. Nie daj Boże jakby doszło do ostrego hamowania!

– Autobus jest nieogrzewany! Przyjeżdża zamarznięty, a dzieci wysiadają zziębnięte.

Wójt:

– To jest niemożliwe! Nic mi o tym nie wiadomo.

 

Czy można się pokusić o jakiś komentarz do rozmowy o takim przebiegu? Nie dam rady: cenzura tego nie puści…

2)

Rodzic:

– Niech do nas przyjeżdżają dzieci z innych miejscowości!

Sekretarz:

– Ale czy tamci rodzice wyrażą zgodę? TO RODZIC DECYDUJE DO KTÓREJ SZKOŁY BĘDZIE UCZĘSZCZAĆ DZIECKO!

 

…nie kumam tej żelaznej logiki…

*

Jeszcze kilka wypowiedzi rodziców:

„Dziecko jest na pierwszym miejscu, nie pieniądze. I takie jest nasze zdanie.”

„Większość z nas rozmawiała z dziećmi. Powiedziały, że po prostu nie chcą dojeżdżać do Srokowa.”

„Wiemy, że to nadejdzie, ale może warto zostawić wszystko tak jak jest, póki gimnazjum nie wygaśnie.”

“Poczekajmy, może coś się zmieni. W naszym kraju wszystko jest możliwe!”

Wśród zebranych nie było rodziców, którzy uznaliby reorganizację szkoły za dobry pomysł.

 

We wtorek 27 lutego Rada Gminy Srokowo odrzuciła uchwałę intencyjną proponującą reorganizację szkoły w Solance. Dwie radne wstrzymały się od głosu, czterech radnych głosowało „za” zmianami, a dziewięcioro „przeciw”.  Najciekawsze zaś jest to, że wśród tych, którzy nie podnieśli ręki przeciwko Solance byli wszyscy, którzy pofatygowali się na zebranie. 

Nie znam motywów tej czy innej decyzji, na pewno dla nikogo nie była łatwa. Tym bardziej jestem pełna uznania dla tych, którzy chcieli wysłuchać głosu – niekoniecznie swoich – wyborców. Po przykrych doświadczeniach związanych z likwidacją szkoły w Jegławkach widzę ogromny postęp w zakresie kultury sprawowania obowiązków radnego. Dotyczy to co najmniej jednej trzeciej radnych. Podczas obecnej kadencji miałam okazję zaobserwować wreszcie prawdziwe, bezinteresowne zaangażowanie w sprawy mieszkańców i finanse gminy, zorientowanie w omawianych tematach, konsekwencję działań, respekt dla wszystkich spraw i świadomość odpowiedzialności.

Niewątpliwie niektóre decyzje podejmowane dziś zgodnie z sumieniem, intuicją i najlepszą wiedzą, jutro – z innej perspektywy – mogą okazać się porażką. Najważniejsze, żeby – niezależnie od okoliczności  – nie stracić szacunku i nie zwątpić w szlachetność intencji. Także swoich.

 

 

—————————————————-

[1] Nie zapominajmy, że stan, jaki istnieje w tej chwili (dowożenie do Srokowa tylko uczniów klas VII i VIII) może trwać jeszcze w następnym roku szkolnym (2018/2019), po czym nowa rada gminy będzie musiała podjąć decyzję mając do dyspozycji tylko trzy pierwsze warianty. Zbliżają się wybory: może warto pytać kandydatów na radnych czy na wójta jaką decyzję by podjęli? Wydaje się, że istnienie szkoły w Solance ma znaczenie tylko dla społeczności z nią związanej, ale przecież my wszyscy jesteśmy jej częścią, bo to mieszkańcy naszej gminy! Chciałabym poznać tok myślenia potencjalnego radnego: na tej podstawie dokonałabym wyboru.

[2] W nawiasach podaję adresy stron internetowych. Trafisz?

[3] która – nie zapominajmy! – jest filią Szkoły Podstawowej im. Prof. Stanisława Srokowskiego w Srokowie z Filią w Solance (jakże wdzięczna i łatwa do zapamiętania nazwa szkoły!)

 

4 komentarze
  1. Sekretarz… błysnęła! Nie wyrabiam. Ręce opadają.
    Z resztą wójt nie lepszy – wszystkowiedzacy (niby o sytuacji w autobusach “nie wiedział”, moim zdaniem minął się z prawdą – było to już sygnalizowane na wczesniejszych spotkaniach). Ale na pewno wie co dla nas lepsze, my oczywiście nie mamy racji. My nie rozumieć – być ciemnota?? Jakaś paranoja w tej gminie.
    Dobrze, że jest kilku radnych, którzy dbają i chronią nas przed urzędnikami złej woli. Wybory coraz bliżej, czas na duże zmiany. Urzędnicy robią z nas baranów. Nie pozwólmy im na to!! DOŚĆ!!

  2. Doszły mnie słuchy, że nie wymieniłam wszystkich nauczycieli będących na zebraniu. Pominęłam panie: Pietrzyk i Łastówkę. Proszę mi wybaczyć. Pozdrawiam.

  3. Komentarzy brak. Dlaczego?? Bo wszystko zostało powiedziane. Brawo Rodzice brawo Radni! Zmiany są konieczne ale nie róbcie sobie zbyt wielkich nadziei. Pani B.: obawiam się że Pani sarkazm nie dla wszystkich jest czytelny. Na przykład : “przyjazny poziom argumentacji. ” Chyba że na te wyjaśnienie zmian w szkole spojrzymy jak na przyjaźnie uzasadniony wyrok śmierci. Co nas czeka za rok?

  4. Możliwe, że masz rację: mój sarkazm nie dla wszystkich jest czytelny. Jesteśmy różni, więc musimy pogodzić się z tym, że nie zawsze jesteśmy rozumiani – zarówno w zupełnie prostych i dosłownych przekazach, jak i wtedy, gdy doprawiamy je sarkazmem, ironią, poczuciem humoru czy jakimiś interesującymi emocjami. Dam radę z tym żyć, ale dzięki, że wyraziłeś (wyraziłaś?) to jako “obawę”, bo to tak jakbyś Ty rozumiał (rozumiała?), ale się martwił (martwiła?), że nie wszyscy.
    Mogę Ci obiecać, że w sprawach tak poważnych jak ta postaram się być bardziej czytelna. Naprawdę dziękuje za tę uwagę. “Postaram się” – to znaczy, że się postaram, ale pilnuj mnie…

    “Co nas czeka za rok”?!
    A jutro?

    Brak komentarzy jest być może uzasadniony tym, że nic dodać nic ująć (czyli z Czytelnikami nie jest źle: odsiali ziarno prawdy od diamentów sarkazmu – albo odwrotnie…) 🙂

    Powód może być jeszcze jeden: niechęć do ujawniania danych.
    UWAGA:
    Administratorzy strony postanowili eksperymentalnie umożliwić zamieszczanie komentarzy bez obowiązku rejestrowania się, logowania i podawania prawdziwych danych. W oknie “imię” można podać dowolny nick, zaś w oknie “adres mail” np. “x”.
    Komentarze nadal będą moderowane, tzn. zostaną opublikowane pod warunkiem, że nie będą zawierały treści wulgarnych, obraźliwych itp.
    Spróbujmy!

Dodaj komentarz

Pola oznaczone * są obowiązkowe. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.