Z życia naszej Szkoły wpis ostatni…*

Wiem: Euro…
Ale oprócz piłki toczy się życie.
I zdarzają się rzeczy przykre:
http://www.srokowo-online.pl/2012/04/30/2653/ **

Właściwie nie ma już naszej Szkoły: wyposażenie wędruje w świat, półki pustoszeją, nawet ściany ogołocono ze wspomnień…
Kto nie wchodził w te mury, nigdy nie zrozumie bólu, jaki nam towarzyszy od wielu dni, a im bliżej końca – tym smutniej.
Brakuje słów…

Wczoraj miało się odbyć pożegnalne ognisko, pogoda nie pozwoliła (niebo płacze razem z nami), więc rodzice, dzieci i nauczyciele spotkali się pod dachem. Dzieci zaśpiewały kilka piosenek, odbyły się mecze w piłkę nożną i ręczną, także z udziałem rodziców. Wielu z nich było uczniami tej szkoły – myślę, że oni żegnają się podwójnie. Wielu z nich brało udział w spotkaniach, gdy jeszcze wierzyliśmy, że szkołę uda się uratować – myślę, że ich żal jest tym większy.

W imieniu nas wszystkich pragnę podziękować nauczycielom, zarówno tym, którzy tu zaczynali stawiać pierwsze kroki w zawodzie i nigdy stąd nie odeszli, jak i tym, którzy byli związani z naszą Szkołą tylko przelotnie, a także dyrektorowi, od którego w dużej mierze zależała atmosfera tego miejsca. Nasze dzieci pokochały Szkołę dzięki Wam. Będziecie zawsze obecni w zakamarkach ich pamięci, zawsze na tle tych ścian, z którymi żegnamy się jakby były kimś z krwi i kości: kimś bliskim i ważnym.
Podziękowania należą się też rodzicom, na których nauczyciele zawsze mogli liczyć, i dzieciom – bez ich starań, sukcesów i światła, które ze sobą niosły Szkoła byłaby tylko szarym budynkiem 🙂

Oto w życiu każdego z nas zamyka się jakiś rozdział. Miejmy nadzieję, że następny, który po nim nastąpi będzie pisany wprawną ręką…

Ktoś, gdzieś, kiedyś napisał: „Śniłem i śniły mi się konie bez ziemi, drzewa bez wiatru, ptaki bez nieba…”, a ja dodam: … i szkoła bez dzieci… – oto, niestety, niewyobrażalne staje się rzeczywistością na naszych oczach.

——————–
* „ostatni” fajnie brzmi w tytule, ale to nie znaczy, że to koniec z komentowaniem reperkusji
** Tak na marginesie: osoba, która zarzucała, że nekrolog na temat szkoły jest naśmiewaniem się z poważnych rzeczy, najwyraźniej ma problem z hierarchią ważności. A może to sumienie przeszło w tryb „Nie tak miało być!” ?

Post wyświetlono 75 razy

7 komentarzy
  1. Do @Traktorzysta1300:
    Rzeczywiście bardzo ciekawa sytuacja, ciekawsza niż u nas. Wyglądana na to, że tam ludzie dowiedzieli się z dnia na dzień. A nam dano kilka miesięcy, wow! No i fakt, że urzędnicy (i radni z nielicznymi wyjątkami) przed nami nie uciekali – trzeba to docenić. Obawiam się jednak, że po przeczytaniu tego artykułu następną szkołę zamkną z godziny na godzinę: dzieci przyjdą po wuefie, przebiorą się, pójdą na matematykę, a tu szkoły nie ma, a plecaki już w Srokowie! Bo „nasi” bardzo pilnie skanują sąsiednie gminy i co tam się udało, prędzej czy później zagra u nas.
    Abstrahując od konkretnego przypadku, chcę tylko dodać, że nawet jakby wszystkie szkoły wokół zamknięto, nasze przygnębienie nie byłoby mniejsze – bo ta była nasza… Wiesz jak to działa, prawda? Wczorajsza uroczystość choć z zachowaniem pozorów normalności, miała jednak znamiona stypy. Nie chciałabym nigdy więcej widzieć tylu smutnych nauczycieli, płaczących rodziców i dzieci.

    W każdym razie dzięki za próbę podniesienia na duchu 🙂
    Pozdrawiam

  2. ,,zainteresowana
    30 czerwca 2012 at 21:03 | Permalink | Reply
    Wpis @gracza83 zwala z nóg! Myślę, że wkrótce i @gracz83 odczuje rękę ‘Wszech panujących”, a wówczas niech pomyśli co czuli inni!”

    no i cio??? zbijom mnie ;((((??????????????

Dodaj komentarz

Obowiązkowe pola są zaznaczone *. Twój adres email nie zostanie opublikowany.