Cuda i dziwy

@strzalka pisze:
„Widząc jak praca wre przy remoncie budynku gminy w Srokowie, doznałam bardzo niemiłego uczucia, że chyba coś tu jest nie tak.
Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się na łamach ,,Gazety w Kętrzynie”, jak to w naszej gminie, w dobie światowego kryzysu, dobrze się wiedzie, jak dobrze jest zarządzana, mając tylko niewielkie zadłużenie.
Ostatnimi jednak czasy wiele się (wydawać by mogło) zmieniło.
Gmina przechodzi poważny kryzys, ma problemy finansowe tak poważne, że musi musi ratować się kosztem jej najmłodszych mieszkańców, zamykając szkołę w Jegławkach.
Mało tego, dzieci w szkole w Srokowie marzły z powodu wyeksploatowanego już pieca CO (oraz znieczulicy naszego pana wójta, któremu przecież było ciepło w gminie), na którego wymianę gmina niestety nie ma pieniędzy.
Cóż się raptem okazuje? Otóż nastąpił jakiś cud, pieniądze się znalazły, jest pięknie! Możemy się tylko cieszyć! Chyba w inny sposób nie możemy tego tłumaczyć. Przecież nikt nie pozwala sobie na fanaberie t.j. remont budynku w bardzo dobrym stanie, gdy ma poważne problemy finansowe.
Wsparcie z funduszy UE nigdy nie pokrywa całości wydatków, zawsze trzeba dołożyć swoją część, a znając zaradność urzędników naszej gminy, trzeba będzie dołożyć znacznie więcej niż się początkowo zakładało, gdyż pewnie (jak zwykle zresztą) okaże się, że znowu czegoś nie dopatrzyli i gmina nie dostanie tej kwoty, która była wstępnie zakładana.
Idąc dalej – wnioskuję, że jeśli nie rezygnujemy z tak zbędnych wydatków, sytuacja naszej gminy w cudowny sposób się poprawiła (np. wójt wygrał w totka i postanowił całą wygraną przekazać na gminę), co za tym idzie: zbędne będzie zamykanie szkoły w Jegławkach, a dzieciom w Srokowskiej szkole wreszcie będzie ciepło.
Obawiam się jednak, że jest to jedynie sfera moich marzeń, że za chwilę obudzę się z tego cudownego snu by stwierdzić, że dobro naszych dzieci, które są przecież naszą przyszłością, naszą nadzieją na lepsze jutro, zostało poświęcone dla nowego koloru na ścianach naszej gminy.”

Post wyświetlono 136 razy

Dodaj komentarz

Obowiązkowe pola są zaznaczone *. Twój adres email nie zostanie opublikowany.